UA | DE

Fizyka medyczna

Fizyk medyczny – zawód wielkiej wagi.

Choć pacjenci często nie zdają sobie sprawy z ich udziału w całym procesie leczenia, fizycy medyczni są niezbędnymi członkami zespołów medycznych odpowiedzialnych za radioterapię. To oni przygotowują plany leczenia, dobierając odpowiednią technikę napromieniania, rodzaj i energię promieniowania oraz parametry wiązek terapeutycznych. Kontrolują działanie specjalistycznych urządzeń wykorzystywanych w leczeniu pacjentów.  Do uzyskania tej specjalizacji wiedzie jednak długa i wymagająca ścieżka.

Fizyk medyczny to osoba zazwyczaj pracująca w ośrodku radioterapii, ale może również znaleźć zatrudnienie wszędzie tam, gdzie w branży medycznej wykorzystuje się promieniowanie jonizujące  – a więc m.in. w medycynie nuklearnej, radiologii czy w ośrodkach naukowych związanych z badaniami opartymi na wykorzystaniu promieniowania. W dziedzinie radioterapii dwa główne obszary, w których działają fizycy medyczni, to kontrola jakości aparatury medycznej (np. codzienna i cotygodniowa kontrola akceleratorów i innych specjalistycznych urządzeń wykorzystywanych w procesie leczenia pacjentów oraz weryfikacja funkcjonowania sprzętu po przeprowadzanych okresowo przeglądach technicznych tych urządzeń) oraz planowanie leczenia, czyli praca przy komputerowych systemach planowania leczenia. Polega ona na takim dobraniu parametrów wiązek terapeutycznych w oparciu o wykonane wcześniej badanie tomograficzne oraz wprowadzone przez lekarza radioterapeutę obszary tarczowe (kontury zmiany nowotworowej z odpowiednimi marginesami), które pozwolą na precyzyjne podanie zleconej przez lekarza dawki promieniowania jonizującego w obszarze zmiany nowotworowej i ochronę zdrowych tkanek i narządów otaczających zmianę nowotworową. Ochrona zdrowych narządów i tkanek jest bardzo istotna, ponieważ w znaczący sposób wpływa na jakość życia pacjenta.

- Współpraca lekarza radioterapeuty z fizykiem medycznym przypomina współpracę chirurga z anestezjologiem - mówi Krzysztof Czaja, kierownik zespołu fizyków medycznych w Centrum Radioterapii Amethyst w Krakowie. – Od efektywności współpracy tych osób zależy skuteczność leczenia, zdrowie i jakość życia leczonego pacjenta. Jednak nie wolno zapomnieć tutaj o roli technika w procesie leczenia pacjenta, ponieważ to on ma bezpośredni kontakt z pacjentem w całym cyklu leczenia, on realizuje misternie przygotowane plany leczenia i również od dokładności jego pracy zależy skuteczność leczenia.

Precyzja i empatia

Lekarz po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem i przeprowadzeniu dokładnych badaniach wskazuje obszar, który ma zostać poddany napromienianiu. Zadaniem fizyka medycznego jest przygotowanie kompleksowego planu leczenia: najpierw ustalenie techniki napromieniania, rodzaju i energii promieniowania, a następnie parametrów wiązek terapeutycznych, np. kątów głowicy akceleratora, wielkości pól terapeutycznych. Ma to na celu uzyskanie oczekiwanego przez lekarza rozkładu dawki promieniowania w leczonym obszarze, przy maksymalnej ochronie i oszczędzeniu wspomnianych zdrowych tkanek i narządów. Tak przygotowany plan leczenia zostaje poddany ocenie zespołu lekarskiego oraz weryfikacji dozymetrycznej, tzn. jest on kontrolowany przy użyciu specjalistycznych urządzeń do pomiaru rozkładu dawki promieniowania, pozwalających na ocenę zgodności dawki zaplanowanej w systemie komputerowym z podawaną przez akcelerator w procesie leczenia. Dopiero po tym etapie można rozpocząć właściwe leczenie pacjenta. Precyzja odgrywa kluczową rolę w radioterapii na każdym etapie przygotowania i realizacji procesu leczenia pacjenta.

- W zawodzie fizyka medycznego trzeba być dokładnym, uważnym i odpowiedzialnym, ale liczy się również empatia, pomimo że pracujemy przy komputerach czy zaawansowanych systemach dozymetrycznych i rzadko  mamy bezpośredni kontakt z pacjentami – podkreśla Krzysztof Czaja. - Przygotowując plany leczenia czy dokonując ich weryfikacji dozymetrycznej, zawsze musimy pamiętać, że za cyfrowymi obrazami kryją się konkretni, ciężko chorzy ludzie, którzy przychodzą do nas po pomoc. My jesteśmy właśnie po to, żeby starannie wykonać swoją pracę. Od tego zależy życie i zdrowie osoby, która często nie ma świadomości naszego istnienia.

Ścieżka edukacji dla fizyka medycznego

Trzy najbardziej znane uczelnie w Polsce południowej kształcące fizyków medycznych to Akademia Górniczo-Hutnicza z Wydziałem Fizyki i Informatyki Stosowanej, Uniwersytet Jagielloński oraz Uniwersytet Śląski. Pięcioletnie studia są dwustopniowe: najpierw inżynierskie, które trwają 3,5 roku, a następnie przez 1,5 roku studia magisterskie. Po ich ukończeniu należy odbyć kilkuletni staż zawodowy, a następnie rozpocząć specjalizację prowadzoną przez wyznaczone ośrodki referencyjne (centra onkologii w Warszawie, Krakowie, Gliwicach, Poznaniu czy Kielcach).

Trwająca aktualnie 3,5 roku specjalizacja (po ostatnich zmianach programu specjalizacyjnego) obejmuje szeroki zakres zagadnień, tematy z zakresu anatomii, medycyny nuklearnej, radiobiologii, obrazowania, bioelektryczności i biomagnetyzmu, statystyki oraz informatyki medycznej. Po zakończeniu kursu specjalizacyjnego można przystępować do państwowego egzaminu specjalizacyjnego. Dopiero zdanie tego egzaminu i uzyskanie tytułu specjalisty w dziedzinie fizyki medycznej kończy proces edukacji i pozwala na samodzielną pracę fizyka w zespole klinicznym.

 

 

Z kart historii fizyki medycznej:

Zagadnieniami łączącymi medycynę, fizykę i biologię ludzie zajmowali się od wielu stuleci, wystarczy tylko przywołać postaci Galileusza, Mikołaja Kopernika czy nawet Leonarda da Vinci. Jednak to odkrycie w XIX w. promieniowania X oraz pierwiastków promieniotwórczych  przyczyniło się do rozwoju fizyki medycznej. Za jej ojca uznaje się Hermanna von Helmholtza, który jednocześnie zajmował się medycyną (był profesorem na Uniwersytecie w Heidelbergu), jak i fizyką (wykładał ją  na Uniwersytecie Berlińskim). W Polsce pierwsze studia w tym kierunku zorganizowano w 1946 roku na Politechnice Warszawskiej, na Wydziale Elektrycznym.

 

 

 

na góręna górę